Zdjecie


layout_12.jpg, 3 kB
PolishEnglish

Życiorys

Mieczysław Albert Krąpiec urodził się 25 maja 1921 r. w Berezowicy Małej na Podolu. W 1939 r. ukończył w Tarnopolu Gimnazjum im. W. Pola i w tymże roku wstąpił do zakonu OO. Dominikanów w Krakowie. Odbył tam studia filozoficzne i teologiczne, zwieńczone w 1946 r. doktoratem, którego promotorem był ojciec Jacek Woroniecki, profesor KUL w latach 1919 - 1929 a także rektor tegoż Uniwersytetu. Po przyjęciu święceń kapłańskich ojciec Krąpiec podjął w 1945 r. studia na Wydziale Teologicznym KUL. Doktoryzował się w 1948 r. na podstawie dysertacji De amore hypostatico in Sanctissima Trinitate secundum St. Thomam Aąuinatem, napisanej pod kierunkiem ks. prof. Antoniego Słomkowskiego, ówczesnego rektora KUL.
W 1957 r. przedłożył Radzie Wydziału Filozoficznego rozprawę habilitacyjną pt. Egzystencjalne podstawy transcendentalnej analogii bytu. Na jej podstawie otrzymał stopień docenta. W 1963 r. uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego, zaś w 1968 - tytuł profesora zwyczajnego. W 1989 r. Papieski Instytut Studiów Mediewistycznych, będący częścią Uniwersytetu w Toronto, przyznał Ojcu Krąpcowi tytuł doktora honoris causa. W rok później doktoratem honoris causa odznaczył go Katolicki Uniwersytet w Leuven (Louvain w Belgii). Polska Akademia Nauk (Warszawa), oraz Polska Akademia Umiejętności (Kraków), jak również Papieska Akademia św. Tomasza (Rzym) i Europejska Akademia Nauk i Sztuk (Salzburg) powołały go na swego członka. W 1981 r. został odznaczony Złotym Medalem za Rozwój Kultury w ramach Międzynarodowej Nagrody Salsomaggiore. Rząd belgijski wyróżnił go w 1977 r. Wielkim Oficerskim Orderem Leopolda II, natomiast rząd francuski przyznał mu w 1984 r. Komandorię Orderu Palm Akademickich, zaś rząd polski Komandorię Orderu Odrodzenia Polski z gwiazdą. „Profesorem Roku 1988” ogłosił go Consejo Cultural Mundial (UNESCO, Mexico), zaś International Biographical Center uznał go za „Człowieka Roku 1991/92”, podobnie jak i American Biographical Institute, Inc., Raleigh, N.C.

WYKŁADOWCA I DZIEKAN WYDZIAŁU FILOZOFICZNEGO KUL

Wykłady z metafizyki rozpoczął w 1951 roku. Z początkiem lat sześćdziesiątych pisarz amerykański Jerome David Salinger, autor Buszującego w zbożu, sformułował pogląd, który wciąż jest bardzo aktualny: „W gęgu uniwersyteckim nikt nigdy nawet nie napomknął, że celem poznania powinna być mądrość”. Jeśli nie odnosi się on do KUL-u, to głównie za sprawą ojca Krąpca, który ukończywszy gimnazjum klasyczne i studia dominikańskie zespalał w swej twórczości filozofię starożytną ze średniowieczną, koncentrując się przede wszystkim na teorii bytu Arystotelesa i św. Tomasza z Akwinu. W toku badań uznał ich za współtwórców klasycznej metafizyki, często przez potomnych wypaczanej, a przez współczesnych traktowanej jako dwie całkowicie różne koncepcje: filozoficzna Arystotelesa i teologiczna lub pseudofilozoficzna Tomasza. Ojciec Krąpiec wykazywał, że ta druga jest twórczą kontynuacją pierwszej, że Akwinata ani na krok nie odstąpił od realizmu Stagiryty, spojrzał natomiast na jego teorię bytu przez pryzmat fenomenu ludzkiego. Ten zaś nie da się pomyśleć bez odniesienia go do Boga, czyli do Bytu jako bytu w sensie absolutnym (Jestem, który Jestem). Wypunktowanie tej właśnie sprawy uznał Jan Paweł II za znamię i zasługę tzw. szkoły lubelskiej: „Stajemy się świadkami znamiennego powrotu do metafizyki (filozofia bytu) poprzez integralną antropologię (...). Św. Tomasz wyrażał to w kategoriach filozofii istnienia jako actus essendi. Filozofia religii wyraża to w kategoriach antropologicznego doświadczenia” (Przekroczyć próg nadziei, s. 46).
Określenia „Lubelska Szkoła Filozoficzna” i uprawiana w niej filozofia klasyczna stały się popularne zarówno w kraju jak i za granicą dzięki publikacjom ojca Krąpca. Jego dorobek naukowo-badawczy liczy ponad 30 pozycji książkowych, z których wiele zostało przełożonych na język angielski, francuski, rosyjski oraz ok. 250 studiów i artykułów. Rozpatrywał w nich – w świetle wymienionego wyżej podstawowego wątku swoich dociekań filozoficznych – problemy: poznania, miłości, wolności, zła, śmierci, kultury, religii, prawa, moralności, polityki, wytwarzania, a zwłaszcza szczególnie dzisiaj aktualny problem stosunku języka do rzeczywistości. Zaznaczał swoją obecność we wszystkich niemal dziedzinach ludzkiej aktywności po to, by przywracać im ich antyczno-średniowieczny wymiar, zgodnie z którym celem ludzkiego poznania powinna być mądrość. Odejście od tak rozumianej filozofii klasycznej stanowi poważne zubożenie życia duchowego współczesnej nam cywilizacji.
Cele, jakie stawiał sobie ojciec Krąpiec, współrealizowali profesorowie: Stefan Swieżawski, Jerzy Kalinowski, ks. Stanisław Kamiński, and last but not least ks. Karol Wojtyła (od 1954 r.), oraz liczni ich uczniowie. Opowiedzieli się za filozofią klasyczną, ponieważ prezentowała najbardziej uniwersalną, świetnie zrównoważoną koncepcję rzeczywistości. Jako taka stanowiła antidotum na jednostronność filozofii marksistowskiej przytłaczającej życie umysłowe w Polsce. Była i jest także potrzebna światu targanemu sprzecznymi radykalizmami. „Niedobrze się stało – napisał papież Jan Paweł II – że myślenie św. Tomasza odsunięto na bok w okresie posoborowym, nie przestaje bowiem być mistrzem filozoficznego uniwersalizmu” (Przekroczyć próg nadziei, s. 43). Nic zatem dziwnego, że marksiści, począwszy od 1950 r. wciąż podejmowali próby zamknięcia tak uprawianej filozofii w getcie, opatrywanym ostrzegawczymi napisami: „filozofia wyznaniowa”, „gnoza chrześcijańska” itp. Ojciec Krąpiec neutralizował owe zakusy, podobnie jak i jego koledzy z Wydziału, poprzez publikacje, których problematyka nie mieściła się w zaplanowanych przez władze murach getta. W miarę ich ukazania się rosło znaczenie Wydziału, zwłaszcza zaś ojca Krąpca, w oczach filozofów także i marksistowskich. Swój autorytet oraz popularność, do której predestynowała go jego osobowość, wykorzystywał, jako dziekan w latach 1958–961 i 1969–1970, do wyprowadzania Wydziału z narzucanej mu izolacji. Skuteczność jego działań przyczyniła się do wyboru go na rektora KUL.

REKTOR NAJDŁUŻSZEJ KADENCJI

Jako rektor przystąpił do uwalniania Uniwersytetu od niesprawiedliwie narzuconych mu podatków, pomyślanych jako jeden ze sposobów szantażowania niemiłej władzom Uczelni. Udało mu się, między innymi, dzięki jego wyżej wspomnianym zaletom. Uwolnienie KUL-u od grożących mu konfiskat umożliwiało kapitalny remont całego gmachu głównego i jego jakże konieczną rozbudowę. I wtedy okazało się, że ojciec Krąpiec jest nie tylko wybitnym filozofem – teoretykiem i wykładowcą, ale także skutecznym kwestarzem. W swoich licznych podróżach zagranicznych (sześciokrotnie odwiedził USA i Kanadę) wymownie przedstawiał zarówno filozofię klasyczną jak i rolę oraz potrzeby Uniwersytetu.
Od 16 października 1978 r. słuchano go ze zwielokrotnioną uwagą. W tym bowiem dniu wieloletni profesor KUL, arcybiskup metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła zasiadł na Stolicy Piotrowej. Zainteresowanie Uniwersytetem rozbudzane w świecie przez ojca Krąpca osiągnęło apogeum, Corocznie kilkaset osób z różnych ośrodków akademickich, przedstawicieli państw, dziennikarzy, dostojników kościelnych przewijało się przez rektorat. Trudno sobie wyobrazić bardziej odpowiedniego człowieka niż ojciec Krąpiec na takie właśnie okoliczności. Umacniał pozycję Uniwersytetu nie tylko w kraju i za granicą, ale także usilnie zabiegał o rozbudowę i odbudowę jego struktur naukowo-dydaktycznych.
Za jego sprawą powołano do życia w 1970 r. Międzywydziałowy Zakład Leksykograficzny Redakcji Encyklopedii Katolickiej. W 1972 r. utworzono Zakład Duszpasterstwa i Migracji Polonijnej, przemianowany w 1984 r. na Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym. W 1972 r. reaktywowano Sekcję Filologii Romańskiej, zaś w 1982 r. Sekcję Filologii Angielskiej na Wydziale Nauk Humanistycznych. W1981 r. reaktywowano Wydział Nauk Społecznych z sekcjami: ekonomii, psychologii, pedagogiki, socjologii. W 1983 r. reaktywowano Sekcję Prawa na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Prawnych. Tak więc ojciec Krąpiec znakomicie wykorzystał podczas swojej 13-letniej kadencji wszystkie nadarzające się okazje do wszechstronnego rozwoju KUL-u, do nadania mu rangi Uczelni pielęgnującej studium mądrości, poprzez które studiujący rozpoznać może sens tego wszystkiego, co istnieje. Refleksjom nad rolą i znaczeniem uniwersytetu, zwłaszcza zaś uniwersytetu katolickiego, poświęcił cały szereg odczytów i studiów.
W naszych czasach, kiedy mówi się tak wiele o kryzysie szkoły wyższej, uwagi długoletniego rektora KUL, praktyka i teoretyka, wydają się być szczególnie interesujące. Za takie, w każdym bądź razie, uznała je Federacja Uniwersytetów Katolickich. Tak więc do dwóch dominikanów ojca Jacka Woronieckiego i ojca Józefa M. Bocheńskiego, dobrze znanych w kraju i za granicą filozofów, profesorów i rektorów, doszedł trzeci: ojciec Mieczysław A. Krąpiec. Wszyscy oni łączyli nova cum veteribus, przy czym ojciec Woroniecki, a w jeszcze większym stopniu ojciec Bocheński, skłonni byli rozpatrywać vetera (w tym wypadku św. Tomasza z Akwinu) w świetle nova, tj. w świetle nowożytnej etyki (ojciec Woroniecki) lub przez pryzmat współczesnej logiki i ontologii (ojciec Bocheński); natomiast ojciec Krąpiec wychodził od vetera, tj. od metafizyki Tomaszowej ku nova po to, by sprowadzić je, w sposób metodologicznie poprawny do ich prawdziwego pryncypium. Ale nie w celu udowodnienia, że umysł ludzki nie jest w stanie wznieść się ponad Tomasza, jak to sugerowali niektórzy zbyt gorliwi tomiści, lecz wykazywał i wykazuje, że Tomasza nie trzeba nowelizować, ponieważ reprezentuje on filozofię ponadczasową, ponadnarodową, ponadklasową, zdolną niejako ze swej natury filtrować wszystkie prądy filozoficzne. To przesłanie jego dzieł i wykładów podjęli i wciąż podejmują jego liczni uczniowie. Pod jego bowiem kierunkiem napisano ok. 150 prac magisterskich i przeszło 50 dysertacji doktorskich, spośród których wiele zaowocowało potem habilitacjami. Nie ulega zatem wątpliwości, że zarówno filozofia, jak i Katolicki Uniwersytet Lubelski zawdzięczają mu wiele.

Ks. prof. Marian Kurdziałek


« powrót



Copyright 2007-2013 © Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu